Słowa
Chciałabym znów
potrafić,
tak jak kiedyś,
przelewać słowa na
papier.
Z taką łatwością, jak
wtedy,
gdy spływały z długopisu
moje myśli,
tworząc opowieść.
A teraz pojedyncze
słowa
wypełniają mój umysł
– nie chcą ułożyć się w
sens.
♦♦♦
To
jeden z ostatnich wierszy, który powstał już jakiś rok temu. Od tej pory nie
napisałam zbyt wiele. A teraz postanowiłam z tym walczyć. Tylko co z tego, że w
mojej głowie całe mnóstwo obrazów, dialogów…, kiedy nie dają się one ubrać w
słowo pisane. Macie może jakieś rady? Ja wiem, że powinnam się nie poddawać i
starać się jakoś, że tak powiem, rozpisać. Wpaść na powrót w codzienną rutynę
pisania, ale może macie lepsze pomysły? Może macie już za sobą takie kryzysy?
Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami.
Pełna
nadziei,
Miss
ordinary
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz