poniedziałek, 3 lutego 2020

Serce z kamienia


Każdego dnia obrzucasz mnie gradem zarzutów.
Kamienujesz mnie ostrymi słowami.
Obdarowujesz mało śmiesznymi żartami.
Częstujesz porcją kpiących uśmieszków.

Przestań to robić!
To tak bardzo boli!

Spójrz na mnie.

Czy nie widzisz, że spuszczam wzrok
i wbijam oczy w podłogę?
Czy nie zauważasz, jak walczę,
by powstrzymać wzbierający płacz?

Myślisz, że ja nie mam uczuć?
Że jestem twarda jak skała?
Pewnie tak, bo ciągle powtarzasz,
że mam serce z kamienia…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz