Co
się dzieje z czasem, że biegnie coraz szybciej? Nie uwierzę w to, że tego nie
zauważacie, bo ja mam wrażenie, jakby rok mijał za rokiem, miesiąc za
miesiącem, dzień za dniem… Czasem po prostu tak o niczym.
Przecież dopiero było Boże
Narodzenie zeszłego roku… A tu już szykujemy się do kolejnych Świąt. I gdzie
podziały się te wszystkie dni pomiędzy?
Teraz to dopiero zacznie się
bieganina. Jeśli przez cały rok trudno znaleźć czas dla siebie, to w
nadchodzących dniach trzeba będzie sobie o tym zapomnieć.
Co się dzieje, że mimo tylu
udogodnień, wciąż nie wyrabiamy? Wydaje mi się, że jeszcze jakieś kilkanaście
lat temu było inaczej, lecz wtedy byłam dzieckiem, więc może inaczej wszystko postrzegałam.
Jednak kiedy moja babcia wspomina dawne czasy, kiedy za jej młodości ludzie
spotykali się wieczorami, by czytać książki, śpiewać, zwyczajnie się bawić, nie
potrafię siebie tego wyobrazić. Skąd mieli czas na spotkania, rozrywki, pomimo
dużej ilości pracy na gospodarstwie?
To nie z czasem coś się porobiło,
lecz ludzie się zmienili.
Mam czas
Dokąd
idziesz?
Dokąd
tak się spieszysz?
Rozumiem,
nie masz czasu…
Nie
zatrzymuję cię.
Spieszysz
się.
Szkoda,
bo
mam ci tyle do opowiedzenia…
a
kiedy masz wolny czas?
Nie
wiesz…
Pewnie
rzadko.
To
nic.
Nie
zatrzymuję cię.
Już
sobie idę.
Ale
gdybyś miał czas…
Proszę,
zadzwoń.
Może
uda nam się spotkać?
Tak
rzadko się widujemy…
Tak,
ja wiem,
że
masz dużo zajęć.
Ale
gdyby…
Ja
mam dużo czasu.
Poczekam…
To
do zobaczenia.
Miłego
dnia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz