piątek, 6 grudnia 2019

Zabiegani


Co się dzieje z czasem, że biegnie coraz szybciej? Nie uwierzę w to, że tego nie zauważacie, bo ja mam wrażenie, jakby rok mijał za rokiem, miesiąc za miesiącem, dzień za dniem… Czasem po prostu tak o niczym.
            Przecież dopiero było Boże Narodzenie zeszłego roku… A tu już szykujemy się do kolejnych Świąt. I gdzie podziały się te wszystkie dni pomiędzy?
            Teraz to dopiero zacznie się bieganina. Jeśli przez cały rok trudno znaleźć czas dla siebie, to w nadchodzących dniach trzeba będzie sobie o tym zapomnieć.
            Co się dzieje, że mimo tylu udogodnień, wciąż nie wyrabiamy? Wydaje mi się, że jeszcze jakieś kilkanaście lat temu było inaczej, lecz wtedy byłam dzieckiem, więc może inaczej wszystko postrzegałam. Jednak kiedy moja babcia wspomina dawne czasy, kiedy za jej młodości ludzie spotykali się wieczorami, by czytać książki, śpiewać, zwyczajnie się bawić, nie potrafię siebie tego wyobrazić. Skąd mieli czas na spotkania, rozrywki, pomimo dużej ilości pracy na gospodarstwie?
            To nie z czasem coś się porobiło, lecz ludzie się zmienili.


Mam czas
Dokąd idziesz?
Dokąd tak się spieszysz?
Rozumiem, nie masz czasu…
Nie zatrzymuję cię.
Spieszysz się.
Szkoda,
bo mam ci tyle do opowiedzenia…
a kiedy masz wolny czas?
Nie wiesz…
Pewnie rzadko.
To nic.
Nie zatrzymuję cię.
Już sobie idę.
Ale gdybyś miał czas…
Proszę, zadzwoń.
Może uda nam się spotkać?
Tak rzadko się widujemy…
Tak, ja wiem,
że masz dużo zajęć.
Ale gdyby…
Ja mam dużo czasu.
Poczekam…
To do zobaczenia.
Miłego dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz